-
Jesienna melancholia
Niby jeszcze lato ale od kilkunastu dni w zasadzie jesienna pogoda, zimno, mokro, nieprzyjemnie. Zaczęło się palenie w piecu, na razie jeszcze tak delikatnie, wieczorami, żeby podgrzać wodę i na koniec trochę psiuknąć ciepła na kaloryfery. Resztka pomidorów zerwana z krzaków, może jeszcze dojrzeją w pomieszczeniu, druga partia soku z pigwy w słoju, pierwsza już zawekowana w słoiczkach. Serce też już czuje że to koniec lata, wkrada się do niego ta jesienna melancholia, nostalgia. Pisałem już na temat jesieni w ubiegłym sezonie, pewnie kilka rzeczy powtórzę ale pewne tematy do nas wracają i warto przerabiać je co roku. Po kilku miesiącach bez żadnej choroby w ostatnich dniach dopadło mnie porządne…
-
Pomidory 2022
No i zaczęły wreszcie dojrzewać moje pomidory pod folią. Późno, nie wiem czy dlatego że praktycznie w tym roku była cały czas otwarta, bardzo rzadko zasłaniałem drzwi i wszystkie okienka też cały czas były podniesione. A może po prostu to takie odmiany. Nie zależało mi specjalnie na tym żeby mieć te pomidory jak najwcześniej. To na czym mi zależy najbardziej to ich smak. No i może jeszcze jak w uprawie się sprawują, czy krzaczki ładne rosną, czy dobrze kwitną i owocują. To dopiero mój drugi rok eksperymentów z pomidorami pod folią i uważam że efekt jest zdecydowanie lepszy niż w roku ubiegłym, a więc czegoś się nauczyłem po drodze;) W…
-
Lato na wsi
Lato niby w pełni ale pogoda cały czas kapryśna, pomidory co prawda już wiszą zielone ale nie dojrzewają, ogórki to w ogóle nie rosną a już liście pożółkły na skutek jakiejś zarazy, w nocy po 9-10 stopni w ostatnich dniach a jak wiadomo warzywo rośnie właśnie w ciepłe noce. Na szczęście przynajmniej trochę popadało więc już nie jest tak wszystko bardzo wysuszone, odżyła trochę trawa i drzewka. Na kolejne dni nadają z kolei upały więc mam nadzieję, że wreszcie może coś z tą wegetacją się ruszy i jakiś niewielki plon uda się uzyskać i przerobić na zimę. W ogóle zdałem sobie sprawę, że lato na wsi polega głównie na ……
-
O wyższości HBO Max nad Netflixem
Kilka słów i moja subiektywna opinia na temat tych dwóch platform streamingowych, z których od kilku już lat korzystam. Od strony technicznej, łatwości obsługi, przyjazności dla użytkownika – tutaj niewątpliwie wygrywa Netflix. Jest bardziej dopracowany, rzadziej tutaj pojawiają się jakieś problemy np z przesyłaniem filmów na Chromecast. HBO Max ma w tym zakresie jeszcze sporo do nadrobienia i poprawienia, tutaj niestety ciągle coś się przycina, odświeża, poza tym samo menu aplikacji nie jest tak intuicyjne i atrakcyjne graficznie jak w Netflixie, szczególnie po tym jak HBO GO zamieniło się na HBO Max. Ale oczywiście dla mnie najważniejszym aspektem i tym co decyduje o moich wyborach w zakresie tych dwóch platform…
-
Jastrzębia Góra 2022
I znowu przed sezonem, w niedługim czasie po wycieczce na Kretę, udało nam się wyjechać do Jastrzębiej Góry. Pierwszego dnia na plaży krajobraz niemal księżycowy, tak jak widać na zdjęciu. Wziąłem sobie tym razem aż trzy tygodnie urlopu, do Bożego Ciała i ostatniego dnia maja ruszyliśmy w drogę. Przyznam, że dopiero przy takim trzy-tygodniowym urlopie czuć że się odpoczęło, zregenerowało, nabrało energii. Potrzebowałem już tak bardzo tego odpoczynku po tych ostatnich trudnych miesiącach w pracy i przyznam, że coraz bardziej pociąga mnie myśl o tym żeby w niedługim czasie zakończyć już tą moją karierę zawodową i zająć się jedynie prowadzeniem domu. Do realizacji tego celu brakuje mi tylko nieco środków…
-
Majówka
No i po długich namysłach, niepewności do ostatniej chwili (bo w tle konflikt z kontrolerami lotów na Okęciu) ostatecznie wybraliśmy się na majówkę na Kretę. Wycieczkę miałem zarezerwowaną już na jesieni ubiegłego roku ale wpłacona była tylko niewielka zaliczka i na początku kwietnia zaczął się dylemat: lecimy czy odwołujemy. Na początku byliśmy za opcją zostania w domu bo to i cały czas obostrzenia związane z COVID (do Grecji nadal trzeba robić testy albo się trzeci raz zaszczepić), z kim zostawić psa no i jeszcze doszła ta wojna w kraju obok. Ostatni raz byliśmy na wakacjach za granicą w 2018, już z Julkiem i wtedy też była to Kreta. Tamten wyjazd…
-
Karkówka pieczona
Dzisiaj przepis na pieczoną karkówkę opracowany na bazie moich doświadczeń. Wychodzi pyszna, soczysta, i nie traci swoich walorów smakowych i wizualnych (trzeba jedynie pierwszy plasterek odkroić bo szary) nawet po tygodniu leżenia w lodówce. Rzecz najważniejsza i ta od której należy zacząć to oczywiście odpowiednie i świeże mięso. Ja kupuje w sprawdzonym sklepie, staram się żeby była jak najwęższa, ale o to dzisiaj nie jest łatwo, Pani w sklepie zawsze stara mi się wybrać coś ładnego:) Kupuje taki kawałek między kilo a półtora kilograma. Po opłukaniu i osuszeniu nacieram przyprawami. A te przyprawy to: łyżeczka soli, łyżeczka przyprawy do mięs knorr, do tego dodaje świeże przyprawy utarte drobno w moździerzu:…
-
Pani Kwiecień 2022
Kolejny ciekawy numer Pani wpadł w moje ręce, przeczytałem od deski do deski i kilka rzeczy chciałbym polecić. Czytam w zasadzie wszystkie numery jako że żona prenumeruje, właściwie to ja żonie zaprenumerowałem:), ale oczywiście nie we wszystkich numerach te materiały są równie ciekawe. Tutaj po pierwsze wywiad z Kate Winslet – jedną z moich ulubionych aktorek, to w czym najbardziej mi się podobała to seriale HBO – genialny wręcz „Mildred Pierce” no i całkiem niezły z jej genialną rolą, produkcja bodajże z ubiegłego roku „Mare z Easttown”. Aktorka na pewno dojrzała, na pewno prezentuje nieporównanie wyższy poziom niż w początkach swojej kariery, w „Titanicu” chociażby. Ostatnie produkcje z jej udziałem…
-
Wojna
No i od kilkunastu dni wojna. Strach i przerażenie bo przecież coś takiego może się zdarzyć w Afryce, Azji czy gdziekolwiek indziej ale nie w wypasionej Europie. A jednak sie zdarzyło, dla większości winny oczywiście Putin ale czy rzeczywiście? Kto przez te ostatnie lata to tolerował, kto w zamian za dobre interesy, pieniądze pozwalał mu na wszystko? No niestety większość przywódców państw europejskich. A głównie Niemcy i Francuzi, którzy to mało co go nie zagłaskali. A kicia okazała się tygrysem i teraz szok, kopary opadają, klapki z oczu też i pytanie no jak on mógł na coś takiego się ośmielić? I co by nie mówił o tych naszych aktualnie rządzących,…
-
Nowy rok – nowe życie
I znowu kilka tygodni upłyneło i dopiero kolejny wpis się pojawia, już w Nowym Roku. A grudzień zawaliłem, ale co zrobić, nie ma czasu na nic a już żeby na spokojnie usiąść i coś sensownego napisać to już w szczególności. Co w tym czasie się wydarzyło. Przede wszystkim zostałem dziadkiem! Na delivery czekaliśmy już przed świętami, ostatecznie Matyldzie było tak dobrze u mamy w brzuszku że pojawiła się dopiero po Nowym Roku, 5 stycznia. Dzieki Bogu wszystko przebiegło dobrze i w tej chwili już obie w domku przyzwyczajają się do tej jakże nowej sytuacji. Przeczytałem właśnie w tygodniku Angora (nie żebym jakoś to pismo regularnie kupował, tak do poczytania przy…





















